Do wypadku doszło w samym centrum
Boguchwały na krajowej 9 przed
skrzyżowaniem obok pętli autobusowej.
-”Dojeżdżałem do skrzyżowania
widząc poprzedzające samochody
zatrzymałem się na czerwonym świetle
i w pewnym
momencie
uderzenie, które minie podniosło w
kabinie
i efekt taki jak widać.” - opowiada świadek wypadku Zbigniew Kaczmarski.
Prawdopodobnie kierowca ciężarówki na
rumuńskich numerach rejestracyjnych
jadącej w kierunku Rzeszowa nie zdążył
wyhamować i najechał na dwa samochody
osobowe stojące przed skrzyżowaniem.
Grzegorz Wójcicki, KM PSP w Rzeszowie -”Samochody w wyniku tego uderzenia z
tyłu przez ciężarówkę, zostały
wciśnięte pod poprzedzający je
samochód ciężarowy, który był
załadowany dość dużą ilością towaru
i to uderzenie spowodowało, że
zostały wciśnięte pod spód.”
„Nie było dostępu do tych aut
wgniecionych
były pod naczepa dopiero na
polecenie strażaków odjechałem na się
tym samochodem 2 metry i jedno auto
uwolnili ale to drugie było nadal pod
naczepą.” - dodaje Zbigniew Kaczmarski.
Dopiero strażacy wykorzystując
specjalistyczne podnośniki wyciągnęli
drugi samochód.
Oba auta zostały doszczętnie zmiażdżone.
Jadące nimi osoby nie miały żadnych szans.
Dopiero po jakimś czasie pracujący na
miejscu śledczy ustalili, że seatem ibizą
podróżowały dwie osoby 24-letni mężczyzna i 19-letnia kobieta, natomiast w peugeocie zginął
33-letni mężczyzna.
Łącznie w wypadku uczestniczyło 6 aut.
Pierwsza ciężarówka pchnięta siłą
uderzenia wpadła na poprzedzające ja dwa
inne samochody osobowe. Na szczęście
nikomu nic się nie stało. Jak ustalili
śledczy kierowcy tirów byli trzeźwi.
Jacek Tutak