• Wersja do druku
  • -AA+A

W obronie Szkoły Podstawowej w Widaczu

18:14, 07.02.2012
W obronie Szkoły Podstawowej w Widaczu Miejsce Piastowe to kolejna podkarpacka gmina, która w ramach zaciskania pasa, tnie wydatki na oświatę. Dziś radni tej gminy postanowili zlikwidować Szkołę Podstawowa w Widaczu. Samorząd zaoszczędzi w ten sposób 400 tysięcy złotych. Zdaniem mieszkańców Widacza, takie oszczędności są złudne, a faktyczne koszty edukacji poniosą dzieci i rodzice.

Miejsce Piastowe to kolejna podkarpacka gmina, która w ramach zaciskania pasa, tnie wydatki na oświatę. Dziś radni tej gminy postanowili zlikwidować Szkołę Podstawowa w Widaczu. Samorząd zaoszczędzi w ten sposób 400 tysięcy złotych. Zdaniem mieszkańców Widacza, takie oszczędności są złudne, a faktyczne koszty edukacji poniosą dzieci i rodzice.

W obronie Szkoły Podstawowej w Widaczu
W obronie Szkoły Podstawowej w Widaczu

Podziel się:   Więcej
Budynek szkoły podstawowej w Widaczu. Jego wnętrze prezentuje się równie dobrze. Gorzej jest z liczbą uczęszczających tu uczniów. Za rok będzie ich tak mało, że już dziś - zdaniem wójta Marka Klary - trzeba było podjąć decyzję o likwidacji szkoły.
-”Zostanie nam tam 29 osób to powoduje, że oddziały klasowe nie przekraczają 10 osób w klasie, najmniejszy ma jednego ucznia, to jest sytuacja, na którą państwa polskiego, czy gminy Miejsce Piastowe po prostu nie stać.”

Innego zdania są mieszkańcy wsi. Zebrali 300 podpisów przeciwko likwidacji szkoły. Dziś protestowali na sesji rady gminy. Przedstawiali radnym argumenty, które ich zdaniem powinny uratować szkołę przed likwidacją.
Andrzej Biel, dyr. Szkoły Podstawowej w Widaczu
-”Udowodniłem im, że z tego powodu nie będzie żadnych oszczędności przy likwidacji szkoły w Widaczu.”

Dla rodziców - jak twierdzą - likwidacja szkoły oznacza kłopoty. Wiążą się między innymi z koniecznością dowożenia sześciolatków do szkoły w innej wsi.
Barbara Romańczak
-”Będzie kłopot będzie płacz i wtedy odbije się to kosztem dziecka i taka jest prawda.”

Magdalena Godek
-”Nie wyobrażam sobie tego dziecka, które będzie szło do autobusu, które musi kawałek dojść do przystanku do głównej drogi tam musi usiąść i czekać na nie wiadomo jaki środek lokomocji.”

Mieszkańcy Widacza twierdzą, że oszczędzaniem na oświacie, czyli kosztem ich dzieci, samorząd usiłuje spłacić zaciągnięte wcześniej kredyty. Eugeniusz Szczambura -”Gmina została zadłużona na około 20 milionów złotych i w tej chwili szukają oszczędności.”   Wójt temu zaprzecza. -”Kredyty, które gmina zaciągała, zaciągała tylko i wyłącznie na inwestycje, na które były dofinansowania ze środków zewnętrznych głównie europejskich, to był ten moment, który należał wykorzystać, tę szansę rozwoju.”

Radni nie jednogłośnie, ale postanowili jednak, że szkoła w Widaczu zostanie zlikwidowana. Oznacza to także zwolnienia dla pracujących tam nauczycieli. Na razie mieszkańcy wsi odrzucają pomysł, by zlikwidowaną szkołę przejęło powołane przez nich stowarzyszenie i prowadziło ją jako placówkę niepubliczną.

Marek Winiarski