• Wersja do druku
  • -AA+A

Wójt gminy Raniżów przeprasza pracowników i mieszkańców gminy

20:48, 17.08.2012
Wójt gminy Raniżów przeprasza pracowników i mieszkańców gminy Urządzenie podsłuchowe kupiłem, ale z niego nie korzystałem - tłumaczy Aktualnościom wójt Raniżowa, choć wcześniej unikał naszych kamer, zasłaniając się nagłym urlopem. Dziś bije się w pierś i przeprasza pracowników i mieszkańców gminy - za zamieszanie w urzędzie. Na tym jednak nie koniec, bo wniosek o wyjaśnienie rzekomej afery podsłuchowej ma trafić do Komisji Rewizyjnej. A Rada Gminy zajmie się tym tematem- na najbliższej sesji - 29 sierpnia.

Urządzenie podsłuchowe kupiłem, ale z niego nie korzystałem - tłumaczy Aktualnościom wójt Raniżowa, choć wcześniej unikał naszych kamer, zasłaniając się nagłym urlopem. Dziś bije się w pierś i przeprasza pracowników i mieszkańców gminy - za zamieszanie w urzędzie. Na tym jednak nie koniec, bo wniosek o wyjaśnienie rzekomej afery podsłuchowej ma trafić do Komisji Rewizyjnej. A Rada Gminy zajmie się tym tematem- na najbliższej sesji - 29 sierpnia.

Wójt przekonuje, że chodziło mu nie o podsłuchiwanie a o wpływanie na świadomość urzędników.
Wójt przekonuje, że chodziło mu nie o podsłuchiwanie a o wpływanie na świadomość urzędników.

Podziel się:   Więcej
Tablica z informacjami Rady Gminy Raniżów pełna jest ogłoszeń, ale informacji o tym co wstrząsnęło ostatnio samym urzędem próżno tu szukać. A chodzi o tak zwaną aferę podsłuchową. Wójt Raniżowa zapewnia, że w żadnych tajnych służbach nie pracował i nie pracuje. Ale do zakupu urządzenia podsłuchowego przyznaje się. Urządzenie podsłuchowe warte 480 złotych przeszło na majątek gminy. Wójt przekonuje, że chodziło mu nie o podsłuchiwanie a wpływanie na świadomość podległych mu urzędników. Tak aby skargi na złe zachowanie urzędników od mieszkańców więcej się nie powtarzały - dodaje.
To nie koniec zarzutów po adresem wójta i jednego z urzędników. Chodzi o zbadanie ich stanu trzeźwości po anonimowym telefonie na policję. Potwierdziło się to w przypadku urzędnika, który wziął nagle urlop. Wójt nie został przebadany bo choć był w chwilowo w urzędzie to oficjalnie przebywał na urlopie. Co ciekawe, w tym dniu zapanowało w urzędzie gminy bezkrólewie. Z konieczności najważniejszą osobą stała się kadrowa.
A wracając do afery podsłuchowej wójt przyznaje, że odbiornik ma aktualnie w domu a co z tzw. pluskwą podsłuchową? O pomoc wójtowi w znalezieniu plukswy podsłuchowej poprosiliśmy mieszkańców Raniżowa. Co się dzieje z pluskwą podsłuchową, nie wiadomo a przewodniczący Komisji Rewizyjne,j która ma wyjaśnić czy afera była czy nie- odmówił spotkania przed kamerą.