• Wersja do druku
  • -AA+A

Wystawa w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej

20:08, 24.09.2011
Wystawa w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej Z wielką pompą i przy armatnich salwach otwarto tam wystawę pokazującą historię "Twierdzy Przemyśl". W czasach I wojny światowej jednej z trzech największych w Europie. Na ekspozycji jest kilkaset oryginalnych eksponatów. A dzięki prezentacjom multimedialnym można także zobaczyć archiwalne filmy o twierdzy. Z takiej okazji do Przemyśla zawitał nawet cesarz Franciszek Józef.

Z wielką pompą i przy armatnich salwach otwarto tam wystawę pokazującą historię "Twierdzy Przemyśl". W czasach I wojny światowej jednej z trzech największych w Europie. Na ekspozycji jest kilkaset oryginalnych eksponatów. A dzięki prezentacjom multimedialnym można także zobaczyć archiwalne filmy o twierdzy. Z takiej okazji do Przemyśla zawitał nawet cesarz Franciszek Józef.

Wystawa pokazuje wojenny dramat.
Wystawa pokazuje wojenny dramat.

Podziel się:   Więcej
Budowa pod koniec XIX wieku w okolicach Przemyśla ogromnych fortyfikacji spowodowała gwałtowny rozwój miasta. Zaczęli tu ściągać rzemieślnicy, urzędnicy a przede wszystkim wojskowi z całego cesarstwa.
Przemyska twierdza była oblegana 3 razy. dwa razy atakowali Rosjanie. później to oni bronili się w niej przez wojskami austriacko niemieckimi. W sumie w walkach zginęły tysiące ludzi. I wystawa pokazuje ten wojenny dramat. Na ekspozycji jest kilkaset eksponatów, są między innymi dokumenty, mundury i broń - to jeden z największych i najcięższych eksponatów - ważące kilkaset kilogramów forteczna armata. Jest też najnowszy nabytek muzeum - czyli klamra z żołnierskiego pasa podarowana placówce zaledwie 2 tygodnie temu. Twórcy wystawy zadbali nie tylko o oryginalne przedmioty - ale także o sposób ich pokazania i atmosferę. Są więc fragmenty okopów, a nawet odtworzona ziemianka, gdzie mieszkali żołnierze. Na otwarcie wystawy przyszły tłumy. Na wszystkich czekały też dodatkowe atrakcje. Były salwy armatnie i przyjazd cesarza Franciszka Józefa, który - tak naprawdę - gościł w Przemyślu w 1855 roku. Goście mogli też skosztować wiedeńskiego sernika i końskiej kiełbasy - bo tylko taką podczas oblężenia jedli obrońcy przemyskiej twierdzy.
Krzysztof Kuchaj