• Wersja do druku
  • -AA+A

Żywa szopka w Przemyślu

18:39, 25.12.2010
Żywa szopka w Przemyślu

Zwierzęta budziły zainteresowanie nie tylko wśród dzieci.
Zwierzęta budziły zainteresowanie nie tylko wśród dzieci.

Podziel się:   Więcej
Były obowiązkowe zdjęcia, przytulanie i głaskanie a nawet dokarmianie. Kozy, owce, baranki i osioł budziły zainteresowanie przede wszystkim wśród najmłodszych. Dzieciom najbardziej spodobał się osiołek.
Do żywej szopki przyszli też dorośli. Ich zdaniem takie wspólne kolędowanie przy żłóbku i w otoczeniu prawdziwych zwierząt daje więcej radości. Pomysłodawcą żywej szopki był święty Franciszek, który w 1223 roku we włoskiej miejscowości Greccio przygotował takie widowisko, aby obrazem przemówić do ludzi.
Dziś żywa szopka wciąż pomaga zrozumieć tajemnicę narodzin Jezusa Chrystusa. Zachęca też do wyjścia z domu w noc Bożego Narodzenia, wspólnej modlitwy i kolędowania.
Niestety, choć z kamerą czekaliśmy do północy, zwierzęta nie przemówiły do nas ludzkim głosem.
Monika Konopka