Strona główna » Seriale » archiwalne » Alternatywy 4 w HD » Galeria » Przed i po rekonstrukcji

Przed i po rekonstrukcji

Widzowie Telewizji Polskiej mogą podziwiać nieznane dotąd oblicze kultowego serialu „Alternatywy 4” Stanisława Barei. Rekonstrukcja cyfrowa obrazu polegała na pieczołowitym usuwaniu klatka po klatce wszelkich deformacji widocznych na ekranie - rys, zadrapań i odprysków emulsji, nadmiaru ziarnistości, braku stabilności kadru, migotania tła itp. O skali koniecznych ingerencji najlepiej świadczy fakt, że rekonstrukcja pierwszego, trwającego 59 minut odcinka pt. „Przydział” zajęła trzy tygodnie.
Zdzisław Kołek (Jerzy Kryszak) emocjonuje się przyszłymi zmianami w układzie swojego "m" (fot. TVP)
Zdzisław Kołek (Jerzy Kryszak) emocjonuje się przyszłymi zmianami w układzie swojego "m" (fot. TVP)
Zdjęcia w galerii:
Zdzisław Kołek (Jerzy Kryszak) emocjonuje się przyszłymi zmianami w układzie swojego "m" (fot. TVP)
Dźwigowy Kotek (Kazimierz Kaczor) to jego przeciwnieństwo i głowny adwersarz (fot. TVP)
Obraz poprawiano klatka po klatce (fot. TVP)
Efekt jest jednak warty tytanicznej pracy (fot. TVP)
Humor Stanisława Barei jest tak absurdalny, że absolutnie ponadczasowy (fot. TVP)
Praca plus wysiłek równa się sukces!!! (fot. TVP)
Każdy ze szczegółów widocznych w kadrze był poprawiany (fot. TVP)
Nie do wiary, co się czasem wyrabia na naszym osielu... (fot. TVP)
Poprawiono kontrast i jasność (fot. TVP)
Dzięki bazie sprzętowej Ośrodka Dokumentacji i Zbiorów Programowych TVP do tej pory przygotowanych (zdigitalizowanych) zostało ponad 900 tytułów (fot. TVP)
Miejscem spotkań mieszkańców jest najczęściej korytarz (fot. TVP)
Magia telewizji – wiecznie żywa! (fot. TVP)
Jan Winnicki wraca do domu... na szczęście potrafi robić dobrą minę do złej gry (fot. TVP)
Oprócz poprawy jakości obrazu został też przeprowadzony kompleksowy mastering ścieżki dźwiękowej (fot. TVP)
Dzięki zabiegom specjalistów wino odzyskało swą intensywną barwę (fot. TVP)
"Bitwa pod Grunwaldem" wygląda teraz prawie jak oryginał... (fot. TVP)
Praca nie zając, nie ucieknie... (fpt. TVP)
Szalik stróża domu Stanisława Anioła (Roman Wilhelmi) odzyskał swą czerwień (fot. TVP)