„Mistrz i Małgorzata”, czyli zgubne konsekwencje ateizmu
Rozpasanie, materializm i egoizm w Rosji doby Stalina sięga zenitu. Szatan pod postacią Wolanda – profesora czarnej magii – odwiedza Moskwę, żeby wymierzyć karę jej ateistycznym i chciwym mieszkańcom. Ale okrutna misja nie jest do końca destrukcyjna – Woland chce bowiem ocalić przed szaleństwem Mistrza, autora obrazoburczej powieści o Poncjuszu Piłacie i Jeszui.
Wejście Wolanda - na Patriarszych Prudach szatan przepowiada Berliozowi śmierć (fot. TVP)