Jedną z ulubionych zabaw dziecięcych stała się zabawa „w Klossa”. Dzieci imitowały postacie z serialu, przy czym „bycie Klossem” było największym osiągnięciem i objawem prestiżu w grupie rówieśniczej. Odtwórcy głównych ról, przede wszystkim Stanisław Mikulski, otrzymywali tysiące listów od widzów.
Nad przyczynami masowej popularności serialu zastanawiali się przez lata filmoznawcy, krytycy, znawcy telewizji, socjolodzy i psycholodzy społeczni. Najczęściej pojawiające się wyjaśnienia mówiły o wyjątkowo intrygującej akcji serialu, dużej dawce humoru i dystansu, znakomitym aktorstwie odtwórców ról, zarówno pierwszo-, jak i drugoplanowych, znakomitej, mocnej i łatwo wpadającej w ucho muzyce. Samograjem był Stanisław Mikulski, który wyglądem i sposobem gry idealnie „wpasował się” w postać Hansa Klossa. Reprezentował ówczesny idealny typ męskiej urody, elegancję, opanowanie, rycerskość wobec kobiet. Jego idealnym partnerem był Emil Karewicz w roli wrednego, cynicznego gestapowca Hermanna Brunnera. Dialogi i iskrzenie między tymi postaciami było osobną atrakcją serialu.
Dodatkowym czynnikiem psychologiczno-patriotycznym było to, że „nasz człowiek”, Polak, wygrywał z Niemcami. W każdym odcinku dokazywał cudów zręczności, odwagi, inteligencji i siły.
Bardzo interesujące studium analityczne na temat serialu, „Nasz człowiek w Abwehrze” napisał Krzysztof Teodor Toeplitz („Kultura”, nr 3/1969).