Ksiądz urządził się wygodnie na wiejski sposób, stara się unikać kłopotów, wstawić w kościele witraże, wymienić organy i tak dalej. Skoro nie da się wiary pogłębiać, można ją chociaż umacniać materialnie. Co nie znaczy, że gdzieś na dnie serca kapłana nie kołacze poczucie winy i niespełnienia, i potrzeba zmieniania świata na lepsze.
Wójtem we wsi jest brat księdza – choć podobny zewnętrznie, to w środku całkiem odmienny. Zastarzała nieprzyjaźń braci jest ważnym czynnikiem wpływającym na ich postępowanie i decyzje.