Strona główna » Seriale » obyczajowe » Barwy szczęścia

Barwy szczęścia

 

Wideo

widok: opisy | miniaturki
sortuj: rosnąco | malejąco

Barwy szczęścia - Przełom w sprawie Wiesi!

Ostatnie dni były bardzo ciężkie dla zaangażowanych w sprawę oskarżenia Wiesi. Gdy do akcji wkracza pani psycholog, na jaw wychodzą nowe fakty... »  

Barwy szczęścia - Nie skrzywdziłem jej!

Cały Zakrzew huczy od plotek o Sewerynie podejrzanym o molestowanie jednej z uczennic. Nauczyciel z miejsca dostaje łatkę pedofila. Szukając sojusznika, Seweryn prosi Magdę o chwilę rozmowy. »  

Barwy szczęścia - Seweryn oskarżony!

Anna jest zaszokowana oskarżeniami Wiesi, która twierdzi, że Seweryn ją molestował. Alicja powiadamia o tym policję. Marczakowa obwinia się, że wcześniej niczego nie zauważyła. Postanawia jak najszybciej porozmawiać z nauczycielem. »  

Barwy szczęścia - Marta i Kasia – koniec przyjaźni?

Marta ma wrażenie, że Kasia cały dzień jej unika, w dodatku Górka wykręca się z ich babskiego spotkania. Walawska obawia się, że koleżanka obraziła się na nią za komentowanie jej relacji z Dąbrowskim. »  

Barwy szczęścia - Ostrzeżenie Magdy

Seweryn nie widzi niczego złego w tym, że dużo czasu spędza z Wiesią. Tymczasem Magda coraz podejrzliwiej patrzy na jego uczennicę. Zwoleńska postanawia podzielić się z Sewerynem swoim spostrzeżeniami. »  

Barwy szczęścia - Kostek kontra Wiktor

Gdy Kostek pewnym krokiem wpada do pubu, Wiktor nerwowo przełyka ślinę. Nie wie, czego spodziewać się po szefie. Nie rozmawiali od wieczoru, kiedy Jeleń przyłapał go na niedwuznacznej sytuacji. Teraz Wiktor boi się, że straci pracę, o którą tak zabiegał. »  

Barwy szczęścia - Marta... swatką?

Dobry kontakt, jaki nawiązał się podczas urodzin Marty pomiędzy Kasią i Dąbrowskim nie umknął uwadze jej przyjaciółek. Maria i Marta nie mogą się powstrzymać przed plotkowaniem. »  

Barwy szczęścia - Urodziny Marty

Urodziny są świetną okazją do tego, by na małe świętowanie zaprosić wszystkich najbliższych. Marta nie spodziewa się jednak, że wśród gości pojawią się też ci nieoczekiwani... »