Uśmiechnięta i energiczna Waleria wywróci życie Górków do góry nogami. Zacznie się niewinnie. Kuzynka odwiedzi Stefana (Krzysztof Kiersznowski), pozna Oksanę (Olena Leonenko) i wyzna: – Cieszę się, że znalazłeś sobie kogoś… Przynajmniej nie jesteś sam. Jestem pewna, że Jadzia byłaby zadowolona z twojego wyboru.
Chwilę później zgrabnie zmieni temat i opowie Górce o swoim ukochanym jedynaku. – Szkoda, że mój Bartuś nie ma do ludzi tyle szczęścia, co ty. Ostatnio miał kłopoty przez kolegów z akademika…
– To on już studiuje? – Stefan będzie zaskoczony.
– Jest już na trzecim roku rehabilitacji na AWF-ie. W tym roku robi licencjat – w głosie Walerii pojawi się duma. – Do tej pory uważa cię za swojego ulubionego wujka.
– A ja jego za ulubionego siostrzeńca.
– Cieszę się, że to mówisz. Bo widzisz, Stefan, chciałam cię o coś prosić. Niezręcznie mi to mówić… Ale jesteś moją ostatnią deską ratunku!
Kuzynka wykorzysta okazję i zapyta, czy chłopak może przeprowadzić się do Górków. Oczekują oni wprawdzie na rodzinę Oksany, ale Walerii w końcu uda się postawić na swoim i w domu Górków pojawi się nowy lokator.
W roli Bartka zobaczymy Bartosza Gelnera. Młody aktor kończy studia w szkole teatralnej w Krakowie, ale na koncie ma już kilka ciekawych ról. W telewizji, widzowie mogli go zobaczyć m.in. w serialach „Przystań” i „Czas honoru”. Na dużym ekranie zadebiutował w jednym z najgłośniejszych filmów ostatnich lat w „Sali samobójców” Jana Komasy. Jego rola – i kontrowersyjny pocałunek z chłopakiem – od razu wzbudziła emocje.
Czy tak samo będzie w „Barwach szczęścia”? Czy Bartek rzeczywiście okaże się grzecznym studentem, jak postrzega swego jedynaka Waleria? Odpowiedź w najbliższych odcinkach „Barw szczęścia” na antenie TVP2.