• Wersja do druku
  • -AA+A

Julia Pietrucha: Anita jest niedobra, ale nie do końca

09:49, 17.01.2012
Julia Pietrucha: Anita jest niedobra, ale nie do końca Miss Polski Nastolatek (2002), laureatka nagrody za tomik wierszy na Światowym Dniu Poezji (2003), modelka, ulubienica portali. Ma na swoim koncie kilkanaście ról w filmach i serialach, m.in. w „M jak miłość”. Gra też serialową, tytułową „Blondynkę”, czyli panią weterynarz Sylwię Kubus. W „Galerii” będzie zarozumiałą wiceprezeską, córką właściciela tytułowej firmy.

Miss Polski Nastolatek (2002), laureatka nagrody za tomik wierszy na Światowym Dniu Poezji (2003), modelka, ulubienica portali. Ma na swoim koncie kilkanaście ról w filmach i serialach, m.in. w „M jak miłość”. Gra też serialową, tytułową „Blondynkę”, czyli panią weterynarz Sylwię Kubus. W „Galerii” będzie zarozumiałą wiceprezeską, córką właściciela tytułowej firmy.

Julia Pietrucha w „Galerii” zagra Anitę Woydatt (fot. Grzegorz Gołębiowski)
Julia Pietrucha w „Galerii” zagra Anitę Woydatt (fot. Grzegorz Gołębiowski)

Podziel się:   Więcej
Czy Anita, którą Pani gra, to czarny charakter serialu?

– Aż tak bym nie powiedziała. Anita jest dziewczyną na tyle zdolną, ambitną i dobrze zorganizowaną, że ojciec powierzył jej funkcję wiceprezeski galerii. Moja bohaterka stara się, by cały świat kręcił się wokół niej. Pochodzi z tzw. dobrego, a dokładniej – z bogatego domu, więc patrzy na innych trochę z góry. Jest mocno zarozumiała, to fakt. Co gorsza, uważa, że ma prawo wszystkimi pomiatać.

Czyli to jednak negatywna postać…

– W pewnym stopniu tak. Nie jest jednak do końca złym charakterem. Stara się podtrzymywać rodzinę, chce pogodzić ojca z bratem. Inna sprawa, że robi to też dla siebie. Wie, że będzie się lepiej czuła w atmosferze zgody niż w konflikcie.

Łatwo Pani weszła w tę rolę?


– Raczej tak. Mam już doświadczenie i w filmach, i w serialach. Nie jestem nowicjuszką. A ewentualne problemy rozwiążą się w trakcie trwania serialu. Rola serialowa zawsze się trochę rozwija, zmienia. Lubię rolę Anity, bo od strony charakterologicznej jest przeciwieństwem tego, co do tej pory grałam.

Jak się Pani układa współpraca z serialowym ojcem, czyli z Tomaszem Dedkiem?

– Świetnie. To bardzo dobry, doświadczony aktor i sympatyczny starszy kolega. Choć postać gra niezbyt łagodną. W ogóle atmosfera na planie jest fantastyczna, koleżeńska.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Krzysztof Lubczyński