Na pozór skłonna do dialogu - uważnie słucha innych i liczy się z ich potrzebami. Tak naprawdę wszystkich - z wyjątkiem Wiktorii - trzyma pod pantoflem. Nie szanuje męża. Często robi pod jego adresem kąśliwe uwagi na temat bezrobocia. Informacje o tym, jak postępować, czerpie z poradników, programów telewizyjnych i artykułów w magazynach kobiecych. Sama siebie określa jako postępową intelektualistkę.