Charlie gra mężczyznę, którego życie legło w gruzach po tym, jak na serwisie YouTube pojawił się kompromitujący go film. Co gorsza szybko okazało się, że filmik ten zamieścił nie kto inny jak jego własny brat (w tej roli Chris O’Dowd) – rodzinna czarna owca, pijak i narkoman. Zaś Ron Perlman postanowił totalnie zszokować fanów i wcielić się w postać... transseksualisty. Gra mężczyznę, który przebiera się za kobietę i zmienia imię z Phil na Phylis.
– Noszę w tym filmie sukienkę, perukę, mam ogolone nogi, klatkę piersiową i ramiona – opowiadał serwisowi World Enterntainment News Net (WENN). – Zrobiłem sobie piękny pedicure i cudowny manicure. Jestem najpaskudniejszą kobietą, jaką można sobie wyobrazić, i właśnie dlatego przyjąłem tę rolę. Mogłem się wcielić w dwie postaci. Postawiłem na transseksualistę, bo wiedziałem, że gdy ktoś otworzy drzwi i zobaczy mnie pod taką postacią, wyda z siebie głośny okrzyk: „Fuj!” – mówił. Według dziennikarzy serwisu WENN, efekt końcowy jest oszałamiający. Sam aktor twierdzi, że świetnie się bawił w swoim przebraniu.
Postać Phila/Phylis była dla niego świetną odskocznią od jego ostatnich ról. Ron Perlman gra bowiem nie tylko Claya. Ostatnio wcielił się on także w postaci Corina, ojca Conana Barbarzyńcy. Wystąpił również w dramacie fantasy „Bunraku”.