• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Bookcrossing – uwolnij książki

18:05, 07.07.2011
Bookcrossing – uwolnij książki Uwolnij książki z półki! Wystarczy specjalna nalepka i pozostawienie egzemplarza w dowolnym miejscu – w autobusie, parku... Swobodna wymiana książek to bookcrossing, o którym rozmawiali goście „Pytania na śniadanie”.

Uwolnij książki z półki! Wystarczy specjalna nalepka i pozostawienie egzemplarza w dowolnym miejscu – w autobusie, parku... Swobodna wymiana książek to bookcrossing, o którym rozmawiali goście „Pytania na śniadanie”.

Zostawiając książkę w parku powinniśmy wziąć pod uwagę kaprysy aury (fot. shutterstock.com)
Zostawiając książkę w parku powinniśmy wziąć pod uwagę kaprysy aury (fot. shutterstock.com)

Podziel się:   Więcej
Swobodne uwalnianie książek, czyli bookcrossing, jest popularny w wielu europejskich krajach. Zostawianie przeczytanych książek na ławkach, w metrze, tramwaju, w poczekalni u lekarza pozwala wymieniać się lekturami z nieznajomymi.

– Jeżeli czytamy książkę i trzymamy ją na półce, książka jest zniewolona, nikt jej nie czyta. Jeśli nam się spodoba, możemy ją porzucić w dowolnym miejscu i wtedy ktoś inny ją przeczyta – tłumaczy pisarka i entuzjastka bookcrossingu Małgorzata Karolina Piekarska.

Skąd wiadomo, że leżącą w miejscu publicznym książkę możemy zabrać? Osoba zostawiająca powinna na stronie tytułowej nakleić specjalną nalepkę, którą można znaleźć np. na stronie bookcrossing.pl. Na nalepce wpisuje się numer i rejestruje książkę. Kolejne osoby, w których ręce trafi, mogą wpisywać się na stronie internetowej do jej historii. Dzięki temu możliwe jest śledzenie losów książki.

– Kiedyś się książki odnosiło do biblioteki, ale to mi się bardziej podoba – mówi dziennikarz i reporter Mariusz Szczygieł. – Widziałem takie miejsce w Berlinie. W bramie było jedno miejsce na książki i drugie na ciuchy. Ludzie przychodzili i przynosili albo zabierali.

Oczywiście nie zachęcamy do pozbywania się z domu wszystkich książek. Są przecież takie, z którymi czujemy się związani i lubimy mieć je pod ręką, na półce. Warto jednak od czasu do czasu podzielić się interesującą literaturą z innymi. Warto też pamiętać, że w bookcrossingu całkowicie dopuszczalne jest zatrzymanie na własność znalezionej książki, jeśli spodoba się nam tak bardzo, że nie chcemy się z nią rozstać.

– Bookcrossing to bardzo fajna, miła akcja – mówi krytyk literacki Kazimiera Szczuka. – Ma jednak limitowany zasięg. Jestem wielką rzeczniczką oddawania książek do bibliotek, zwłaszcza małych, poza Warszawą. Tam jest bardzo duże zapotrzebowanie – zaznacza.

jp (TVP)

Zobacz, jakie książki postanowili uwolnić goście „Pytania na śniadanie”: Małgorzata Karolina Piekarska, Kazimiera Szczuka i Mariusz Szczygieł.
 
 
 
...