Rodzice niepełnosprawnych dzieci codziennie zadają sobie pytanie: co
będzie z moim dzieckiem, kiedy mnie zabraknie? Takie dzieci najczęściej
trafiają do domów opieki społecznej, gdzie wegetują pod opieką obcych
ludzi. Właśnie z takim problemem musiał się zmierzyć Kazimierz Nowicki
- ojciec dwójki upośledzonych dzieci i szef Stowarzyszenia na Rzecz
Osób z Upośledzeniem Umysłowym "Koło" w Stargardzie Szczecińskim. Razem
z lokalnymi władzami samorządowymi i Towarzystwem Budownictwa
Społecznego oraz rodzicami ponad 120 niepełnosprawnych dzieci stworzył
system, który można określić dwoma słowami: praca i dom dla
niepełnosprawnych. To system unikatowy w skali całej Polski.