Maślanka
ostatnia aktualizacja: 14.12.2009, 10:57
Maślanka jest produktem ubocznym powstającym w procesie produkcji masła. Wydawałoby się, że nie ma więc zbyt wielu dobroczynnych właściwości. To nieprawda. W maślance znajdziemy nie tylko wapń, lecz także białka i sole mineralne.
Należy dodać, że zawiera ona ponadto składnik wielce cenny dla tkanki nerwowej, a mianowicie lecytynę. Obecny w niej kwas mlekowy wzmaga wydzielanie soków żołądkowych oraz pobudza i reguluje procesy trawienia. Maślanka nie jest tłusta (zawiera tylko 1,5 % tłuszczu), jest lekkostrawna (trawi się ją 2-3 razy szybciej niż mleko słodkie), dietetyczna i dlatego do codziennego menu włączają ją chętnie osoby pragnące zgubić kilka kilogramów.
Maślankę, którą oferują nam dziś sklepowe półki, produkuje się z odtłuszczonego mleka, do którego dodaje się specjalne szczepy bakterii, a nawet aromaty maślarskie. Mimo wszystko z wyżej wymienionych powodów nie należy z tego pysznego napoju rezygnować.
Jak powstaje maślanka?Maślankę otrzymujemy w wyniku oddzielenia tłuszczu od „zmaślonej” śmietany. Abyśmy mogli ją wypić, wcześniej musi zostać poddana homogenizacji, pasteryzacji i ukierunkowanej fermentacji. Konsystencję i smak zawdzięcza za to odpowiednio dobranym szczepom bakterii.
Kilka słów o bakteriachJak by nie patrzeć, bakterie potrafią się nam również przysłużyć. Nie tylko w kuchni, gdy chcemy zakwasić ogórki (bakterie rozkładają cukier, wytwarzając powodujący proces zakwaszania kwas mlekowy) - bytują sobie we florze bakteryjnej naszego jelita grubego, regulując przy tym trawienie i wzmacniając odporność. Te znajdujące się w maślance są źródłem dobrze przyswajalnego białka, tłuszczu i wapnia.
Pożyteczne bakterie maślanki wytwarzają ponadto enzym rozkładający laktozę, dzięki czemu osoby jej nietolerujące mogą zapomnieć o kłopotach trawiennych towarzyszących piciu mleka - biegunce, wzdęciach czy bólu brzucha. Ponadto chronią nas przed infekcjami, ponieważ wytwarzają substancje antybakteryjne (bakteriocyny) oraz zakwaszając jelito, tak by nie rozwijały się w nim drobnoustroje chorobotwórcze.
Co także ważne, bakterie z maślanki wzmacniają organizm po kuracjach antybiotykowych. Maślankę warto pić także w trakcie przyjmowania tych lekarstw, ponieważ na działanie antybiotyków „jej” bakterie są wyjątkowo odporne. Florę bakteryjną jelita grubego odbudowują zaledwie w ciągu 10 dni.