Kawa czy herbata?

  • Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Piątek – 4 marca

12:37, 03.03.2011
Piątek – 4 marca W piątkowy poranek ciepło witają Państwa Paulina Chylewska i Marek Zając. Dzisiaj nasz program jest bardzo interesujący. <BR>Mówimy m.in. o zdrowiu i medycynie estetycznej, spadkach, a także o słownych wpadkach polityków, które inspirują…

W piątkowy poranek ciepło witają Państwa Paulina Chylewska i Marek Zając. Dzisiaj nasz program jest bardzo interesujący.
Mówimy m.in. o zdrowiu i medycynie estetycznej, spadkach, a także o słownych wpadkach polityków, które inspirują…


Podziel się:   Więcej
Prowadzący: Paulina Chylewska i Marek Zając

Mistrz kuchni – JAROSŁAW UŚCIŃSKI – obiad dla niejadków

DYŻUR EKSPERTA – pod nr tel. +48 22 50 70 156 na Państwa pytania związane ze spadkami będzie odpowiadał radca prawny

Teledysk tygodnia – Formuła RC „JA I TY …GDY ZAPADA ZMROK”

Temat maila – „Moja największa wygrana” – czekamy na Państwa opowieści

W tym wydaniu „Kawy czy herbaty?” m.in.:

- impresja – wspominamy zmarłą wczoraj damę polskiej sceny IRENĘ KWIATKOWSKĄ.

- kiedy spadek oznacza kłopoty? – Państwa gościem jest JOANNA HETMAN-KRAJEWSKA – adwokat i radczyni prawna, która udziela rad, co robić, by – gdy odziedziczymy spadek – nie spłacać długów członka rodziny.
W Polsce niewiele osób sporządza testament. Jakoś nie chcemy za życia rozdysponować swojego majątku. To błąd. Lepiej zostawić po sobie porządek i nie narażać spadkobierców na nie chciane, często nieprzyjemne niespodzianki.
Przyjęcie spadku wiąże się ze zobowiązaniem spłaty długów osoby, po której dziedziczymy. Ten, kto ma prawo do spadku musi w ciągu 6 miesięcy od dnia, w którym się dowiedział o spadku, złożyć oświadczenie o jego przyjęciu bądź odrzuceniu. Dokument składa się ustnie lub na piśmie (z notarialnie poświadczonym podpisem), w sądzie lub przed notariuszem.
Przyjęcie spadku może być tzw. proste bądź z tzw. dobrodziejstwem inwentarza. W obu wypadkach spadkobierca odpowiada za długi „darczyńcy” i to całym własnym majątkiem – i osobistym i odziedziczonym. Jednak, gdy przyjmiemy spadek z dobrodziejstwem inwentarza, ta odpowiedzialność jest ograniczona do wartości stanu czynnego spadku, który został ustalony w czasie inwentaryzacji majątku. Każdy z nas może odrzucić przysługujący mu udział w spadku. Konsekwencją tego jest wyłączenie z dziedziczenia, tak jakbyśmy nie doczekali (nie dożyli) do otwarcia spadku. Osoba, której według prawa należy się spadek, a która w ciągu pół roku nie złoży oświadczenia o jego przyjęciu lub odrzuceniu, jest traktowano jak przyjmująca spadek WPROST.

- „Projektantka kapeluszy” – felieton Moniki Kamińskiej o znakomitej modystce MAŁGORRZACIE WYBRAŃSKIEJ, która uczyła się tego zawodu w Wielkiej Brytanii. Jej nauczycielkami były Kathy Janeh oraz Rose Cory – modystki brytyjskiej Królowej Matki. Wszystkie kapelusze autorstwa pani Małgorzaty są ręcznie wykonane. Pani Małgorzata uprawia ten odchodzący w zapomnienie zawód z zamiłowania. Z wykształcenia jest zootechnikiem.
- neonów czar… – czy w Warszawie powstanie nowe muzeum? O projekcie stworzenia w stolicy Muzeum Neonów rozmawiamy z ILONĄ KARWIŃSKĄ – fotografką, która uwieczniła neony na zdjęciach, gdy zorientowała się, że zaczynają znikać z ulic miast oraz z WITOLDEM URBANOWICZEM – pomysłodawcą przedsięwzięcia
Kiedyś neony ozdabiały pralnie, kwiaciarnie, kioski, sklepy, kina, biblioteki, bary mleczne, a nawet budki Milicji Obywatelskiej. Witold Urbanowicz zdradza Państwu, że na razie przyszłe eksponaty muzealne są gromadzone w garażu na warszawskim Bródnie. Jest w nim 11 neonów, w sumie 150 liter. Lada dzień kolejne dwie reklamy świetlne przyjadą z Poznania. Miasta są dokładnie obserwowane przez sympatyków przedsięwzięcia. Na oku jest kilka następnych neonów, które wkrótce mają być zdejmowane z budynków. Zbiór stale się powiększa. Największym neonem w dotychczasowej kolekcji jest napis Jubiler. Ma 8 metrów długości i 4 metry wysokości. Najbardziej skomplikowanym – Restauracja Ambasador. Neonowe rurki są kilkakrotnie pozaginane, pozwijane. Neonem o największej liczbie liter jest Główna Księgarnia Techniczna, który kiedyś zachęcał do odwiedzenie specjalistycznej księgarni na ul. Świętokrzyskiej.
Jeśli ktoś z Państwa ma niepotrzebny neon, prosimy o sygnał. Na pewno wzbogaci on muzealną ekspozycję.

- satyra na polityków w Internecie – w studiu gościmy TOMASZA ŁYSAKOWSKIEGO – psychologa, kulturoznawcę i MARKA MIERZEJEWSKIEGO – znakomitego grafika 2D, montażystę i specjalistę od ścieżek dźwiękowych, zwanego VJ Dominion. Rozmawiamy o tym, w jaki sposób Internet „odreagowuje” na wydarzenia na świecie i wielką politykę? Czy jest to społeczny wentyl bezpieczeństwa?
VJ Dominion zaczyna być postrachem polskich polityków. Wynajduje potknięcia językowe ministrów, posłów, a nawet premiera i prezydenta, a potem tworzy z nich zabawne filmiki. Pierwszą jego ofiarą był Wojciech Olejniczak. VJ wykorzystał jego niezręczność językową i podłożył ją pod rytmy techno. I tak „Hello Everybody”, zamieszczone w Internecie, obiegło cały kraj. Niedługo potem pojawił się kolejny utwór. „Hardcore Negotiators” z Anną Fotygą w roli głównej. Największą popularność przyniósł VJ Dominionowi filmik „Tuskotronik” pokazujący premiera Donalda Tuska, który chwali się rodakom posiadaniem „kurczaków i ziemniaków”. Najnowszą produkcją naszego gościa są. „Orliki i Chodniki” – parodia orędzia do narodu prezydenta Bronisława Komorowskiego.
Rozmowę ilustrują filmiki VJ.