W Polsce obserwujemy w ostatniej dekadzie, że termin „depresja” zastępuje wiele określeń, którymi ludzie poprzednio opisywali swe stany smutku, rozczarowania, rezygnacji, melancholii, deficytu satysfakcji i radości z życia, utraty nadziei i energii, zmęczenia ..itd. Bardzo często ludzie doznający takich stanów mówią i myślą - „mam depresję” … i coraz częściej proszą lekarzy o pigułkę.