Kapitan Wrona opowiada o niezwykłym lądowaniu

 
 
 
...
 
 
zamknij [x]

Wiadomość została wysłana.

 
  • *
  • *
  •  
  • Pola oznaczone * są wymagane.
Masz kłopoty z odtwarzaniem?
Pomoc

„To nawet nie był mój lot” – przyznaje kapitan Wrona, który 1 listopada ubiegłego roku, dzięki brawurowemu lądowaniu, uratował życie wszystkich pasażerów samolotu. Po raz pierwszy widzimy go przy maszynie, którą bezpiecznie „posadził” na warszawskim lotnisku.