Na każdy z oddziałów Uniwersytetu Dziecięcego co semestr przyjmowanych jest 120 – 160 uczniów. Rodzice biją się o miejsca dla swoich pociech, gdyż obowiązuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy”, a jest o co walczyć, bo zajęcia są bezpłatne, a organizatorzy obiecują, że ich absolwenci za kilkadziesiąt lat będą na liście najbogatszych. 13-letni Mateusz Zaremba i 15-letnia Klaudia Klonowska mają za sobą już kilka semestrów zajęć biznesowych.