Dla Polaków książę Karol to potencjalny przyszły następca brytyjskiego tronu. Jednak jego matka, 84-letnia monarchini Elżbieta II, nazywana przez Brytyjczyków Elżbietą Ostatnią, wciąż „trzyma się mocno”. Nie wiadomo więc kiedy, ani czy w ogóle, książę Walii zostanie mianowany królem Karolem III. Brytyjscy lewicowi krytycy śmieją się nawet, że całe życie upłynęło mu na czekaniu... na śmierć własnej matki. Typowo brytyjski sarkazm, ale może jest w tym trochę prawdy?