Shayamoya oznacza w języku Zulusów dziką krainę. Rozsławiła ją legenda króla Shaki. Kraina ta leży z dala od turystycznych szlaków. Można tam dotrzeć np. samolotem w z Durbanu. Przelatuje się wtedy nad Wzgórzem Duchów, gdzie od niepamiętnych czasów Zulusi grzebali swych zmarłych. Według ich wierzeń świat tych, którzy odeszli, wciąż przenika świat żyjących.
Szlak wiedzie przez jeden z najstarszych parków narodowych – Pongolę. Żyją tu nosorożce, bawoły i słonie. Nie można się tutaj spieszyć. Potrzeba czasu, by poczuć otaczający świat i ulec czarowi afrykańskiej przyrody.