Nie idźcie tą drogą Polsko-niemiecka walka o klienta. 50 euro nagrody za schwytanie, a dokładnie wskazanie taksówkarza, który zabiera pasażerów z przystanku po niemieckiej stronie wyspy Uznam.
Konflikt między niemieckimi autobusami, a polskimi taksówkami narastał od dłuższego czasu, teraz nie ma już wątpliwości - wojna trwa. Za wskazanie taksówkarza zabierającego pasażerów z niemieckiego przystanku wyznaczono nagrodę w wysokości 50 euro. "Niemieccy przewoźnicy nie idźcie tą drogą" apelują świnoujscy taksówkarze i podają przykłady, że "taxifahrer" robią dokładnie to samo co oni, ba - robią to o wiele częściej niż Polacy. Przepisy dotyczące transportu osobowego są jednak jasne. Taksówkarz może jedynie zawieźć klienta do Niemiec lub go stamtąd odebrać - gdy ten po polskiego przewoźnika zadzwoni.