Odnaleziono 15-latka, który w poniedziałek po 15.00 uciekł z młodzieżowego ośrodka wychowawczego w Rzepczynie.
Chłopiec jest lekko upośledzony. Gdyby nie akcja policji nastolatek prawdopodobnie by zamarzł, bo był w samym swetrze i kapciach na 15-stopniowym mrozie. Tomek trafił do szpitala z podejrzeniem odmrożenia nóg.