Od sierpnia 1981 do kwietnia 1989 był rzecznikiem prasowym rządu. Piastując to stanowisko stał się jedną z najczęściej pokazywanych w mediach osób i równocześnie najbardziej znienawidzonym członkiem kolejnych gabinetów rządowych PRL. Ustanowił tradycję cotygodniowych konferencji prasowych, na które tłumnie przybywali zagraniczni i krajowi dziennikarze. Były one niemal w całości transmitowane przez TVP. Konferencje te były jednym z głównych narzędzi propagandowych rządu Wojciecha Jaruzelskiego i jego następców (aż do 1989).