Dziś, kiedy automaty z napojami stoją niemal wszędzie, trudno zrozumieć, jaką sensację budziły pierwsze automaty z wodą sodową w 1969 roku. Było ich w Warszawie 36. Instrukcja obsługi była prosta. Najpierw trzeba było odstać swoje w kolejce, potem wrzucało się monetę, a do szklanki (bynajmniej nie jednorazowej) wlewał się płyn. Po zaspokojeniu pragnienia odkładało się szklankę na miejsce, by mogła po nią sięgnąć następna spragniona osoba.