Krzysztof Jaryczewski, charyzmatyczny wokalista zespołu „Oddział Zamknięty” odbił się od dna. Najgłębszy stopień uzależnienia nazywa „zerostanem”. Jeśli się go osiągnie można tylko zacząć od nowa lub... umrzeć. To najprostszy wybór: życie lub śmierć. Krzysztofowi się udało, dziś dzieli się swoimi doświadczeniami z innymi.