- To oczywiście było ogromne szczęście dla nas, że udało nam się w ostatnim momencie zrobić ten teledysk. I faktycznie, taka grudniowa pogoda, chociaż temperatura w tym roku była wyjątkowo dla nas łaskawa, i może właśnie dlatego obfitowała w genialne krajobrazy – opowiada znany polski wokalista Andrzej Piaseczny, pytany o scenerię i okoliczności kręcenia teledysku do piosenki „To co dobre, to co lepsze”.