• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Egipt odcięty od internetu i sieci komórkowej

14:11, 28.01.2011
Egipt odcięty od internetu i sieci komórkowej

Egipcjanie wyszli na ulice manifestować swoje niezadowolenie z rządów prezydenta Mumbaraka (fot. EPA/PAP)
Egipcjanie wyszli na ulice manifestować swoje niezadowolenie z rządów prezydenta Mumbaraka (fot. EPA/PAP)

Podziel się:   Więcej
27 stycznia około północy czasu warszawskiego ruch sieciowy generowany z Egiptu niemal zamarł. W tej chwili nie można wejść na żadną stronę w domenie „.eg”. Z kilku lokalnych dostawców sieci swoją funkcję nadal pełnił tylko jeden.

Blokada nastąpiła na kilka godzin przed planowanymi protestami przeciwko obecnemu prezydentowi Hosni Mubarakowi. Próbę podjęto w ramach „radykalnych kroków” zmierzających ku dezorganizacji demonstrantów, nakazując także największym dostawcom telefonii komórkowych zablokowanie możliwości wysyłania SMS-ów.  Działa jedynie egipska giełda, którą obsługuje Noor Group, posiadająca w tej sytuacji jako jedyna dostęp do internetu w kraju faraonów.

Od wtorku także portale społecznościowe, jak Facebook czy Twitter, były blokowane, aby uniemożliwić organizowanie się opozycji. Zadanie było ułatwione, ponieważ łączność bezprzewodową i internet w całości kontroluje rząd. Prezydent Hosni Mubarak wprowadził stan wyjątkowy, który obowiązuje do dziś. Wydarzenia ostatnich dni wywołały spore duże niezadowolenie w światowych kręgach politycznych, zwłaszcza w USA. Mubarak jest popierany przez zachodnich przywódców, dlatego wiele mówi się o bezsensowności egipskiej rewolucji.

Próby przejęcia kontroli nad siecią miały miejsce również w przeszłości - w 1996 i 2009 roku rząd USA w tajemnicy odciął sieć w Iranie, a także w Birmie w roku 2008, kiedy przez te kraje przelewała się fala niezadowolenia społecznego. Jednak nie miało to miejsca na tak dużą skalę, jak w przypadku Egiptu.