Listopad uchodzi za symbol szarugi jesiennej, kiedy całymi tygodniami nie widać nawet skrawka czystego nieba. Gdy jednak listopadowy firmament się odsłoni, jest co podziwiać…
Listopad 2009 ukazuje nam klejnoty jesieni z ozdobami w postaci najjaśniejszych planet: Jowisza widocznego wieczorem, Marsa – o północy i Wenus - nad ranem. Szykuje się kilka spektakularnych zjawisk z ich udziałem. Oprócz tego, w bezksiężycową noc z 17 na 18 listopada możemy zapolować na deszcz Leonidów (już od 22:00), a przez cały miesiąc mamy prawdziwy festiwal galaktyk! Zapraszamy do lektury naszych map.