Phoenix jest następcą nieudanej misji Mars Polar Lander; w grudniu 1999 roku na skutek błędów w oprogramowaniu sterującym statek roztrzaskał się o skały północnego bieguna Marsa.
Wiemy już, że tym razem było inaczej. W nocy 25/26 maja Phoenix osiadł na niewielkiej równinie zwanej Green Valley. Aby uniknąć powtórki z historii, pracująca na orbicie sonda Mars Reconnaissance wykonała wcześniej serię precyzyjnych zdjęć wskazanego obszaru; wyznaczenie miejsca lądowania sondy na podstawie obserwacji innego statku kosmicznego to pionierski eksperyment.
Ze względu na trudny teren twórcy misji zrezygnowali z lądowania za pomocą poduszek powietrznych; statek osiadł na miejscu dzięki silnikom hamującym (po raz ostatni w taki sposób na Marsie lądował próbnik Viking 2 w 1976 roku).
W marsjańskiej Arktyce Phoenix będzie poszukiwał wody usiłując dokopać się do niej za pomocą specjalnie skonstruowanego ramienia. Pobrane próbki zostaną przebadane w pokładowym laboratorium sondy. Na podstawie testów uczeni chcą się przekonać, czy na Marsie kiedykolwiek miało szansę narodzić się życie oraz czy woda była jego środowiskiem.
Według naukowych przypuszczeń, jeszcze 100 000 lat temu w marsjańskiej Arktyce woda mogła występować w stanie płynnym. Phoenix ma także śledzić sezonowe zmiany klimatu; już teraz wiemy, że czapy polarne znikają na czas marsjańskiego lata, a odbudowują się na zimę. Próbnik przeprowadzi pomiary za pomocą pokładowej stacji meteo.
Sonda przyjrzy się także dokładnie okolicy za pomocą stereoskopowej kamery naśladującej pracę ludzkich oczu. Pierwotny czas misji przewidziano na 3 miesiące. Sonda zasilana jest dzięki energii solarnej, jednak wraz z mającą wkrótce zapaść nocą polarną panele baterii słonecznych staną się bezużyteczne, a dodatkowo temperatura w okolicy spadnie do ok. -120 ˚C. Phoenix zapadnie w stan hibernacji…

© NASA / JPL
Woda na Marsie
W 2001 roku spektrometry gamma na pokładzie sondy Mars Odyssey zbadały Marsa pod kątem obecności wody, a sporządzona na tej podstawie mapa jednoznacznie wskazuje, że najbogatsze jej zasoby koncentrują się wokół biegunów.
Mars posiada czapy polarne złożone z lodu wodnego i zamrożonego dwutlenku węgla, potocznie zwanego „suchym lodem”. Oba bieguny charakteryzują się stałą obecnością pokrywy lodowej oraz sezonowym pojawianiem się i znikaniem suchego lodu, który tworzy się z nastaniem marsjańskiej zimy, a wyparowuje na wiosnę.
Ciekawostką jest, że biegun północny Marsa stale pokrywa wodny lodowiec, zaś południowa czapa polarna składa się głównie z zestalonego dwutlenku węgla z dodatkiem wody. Uczeni nie wykluczają, że w zmarzlinie mogą kryć się cząstki organiczne – pierwociny życia, a może nawet proste organizmy, np. bakterie. Misja sondy Phoenix ma pomóc w wyjaśnieniu tej zagadki.
Galeria misji Mars Phoenix: