• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Wielkie cięcie we Wrocławiu

17:47, 25.02.2014
Wielkie cięcie we Wrocławiu Mieszkańcy i działacze Stowarzyszenia Miasto Drzew protestują przeciwko wycince drzew we Wrocławiu i składają list otwarty do prezydenta Rafała Dutkiewicza. Podpisało się pod nim 1200 osób. Protestujący twierdzą, że w ciągu ostatnich 3 lat wycięto we Wrocławiu aż 30 tys. drzew.

Mieszkańcy i działacze Stowarzyszenia Miasto Drzew protestują przeciwko wycince drzew we Wrocławiu i składają list otwarty do prezydenta Rafała Dutkiewicza. Podpisało się pod nim 1200 osób. Protestujący twierdzą, że w ciągu ostatnich 3 lat wycięto we Wrocławiu aż 30 tys. drzew.

Mieszkańcy i działacze Stowarzyszenia Miasto Drzew protestują przeciwko wycince drzew we Wrocławiu
Mieszkańcy i działacze Stowarzyszenia Miasto Drzew protestują przeciwko wycince drzew we Wrocławiu

Podziel się:   Więcej

Z transparentami, zdjęciami wyciętych drzew i listem otwartym do prezydenta miasta pojawiło się dziś w Urzędzie Miejskim kilkadziesiąt osób. Zdaniem protestujących mieszkańców przez ostatnie 3 lata wycięto we Wrocławiu aż 30 tys. drzew. W tych liczbach nie są uwzględnione drzewa wycinane wzdłuż nabrzeża. Jeżeli policzymy wszystkie drzewa to jest to hekatomba drzewna – mówi mieszkanka Wrocławia, Jolanta Grzenda.

Mieszkańcy chcieli, by petycję odebrał osobiście prezydent Wrocławia. Polecono im złożyć list w kancelarii urzędu, w imieniu prezydenta z mieszkańcami spotkał się jego rzecznik prasowy, Arkadiusz Filipowski, który powiedział mieszkańcom, że podejście magistratu do zieleni jest zbieżne z ich podejściem i ofiarował petentom Leksykon Zieleni Wrocławia. Dziękujemy za prezent i mamy nadzieję, że ten leksykon nie będzie jedyną pamiątka po starych wrocławskich drzewach – powiedziała koordynatorka akcji, Dorota Danowska.

Władze miasta twierdzą, że we Wrocławiu w ostatnich latach było więcej nasadzeń niż wycinek. Tylko w 2013 roku na terenie administracyjnym miasta posadziliśmy 45 tys. drzew i krzewów, z czego większość stanowią sadzonki drzew – twierdzi Filipowski. To, że w zamian za wycięte drzewa na Ostrowie Tumskim, nasadzono zagajnik poza Wrocławiem to nie jest satysfakcjonujące – powiedziała Barbara Krygowska, mieszkanka Wrocławia. Te nasadzenia to głownie krzewinki, karłowate odmiany, które nie wyrosną wyżej niż 50 centymetrów – powiedziała wrocławianka Dorota Danowska.

Ostatnio wycięto drzewa np. w okolicach dworca PKS, gdzie ma być budowana galeria handlowa. Drzewa zniknęły także z okolic Ostrowa Tumskiego. Ma to związek z modernizacją węzła wodnego.

Podpisy nadal są zbierane. Petycja została umieszczona na specjalnej stronie utworzonej na facebooku.

30 tys. drzew to tyle, ile rośnie w 100-hektarowym lesie. Jeśli właśnie tyle drzew zostało we Wrocławiu wyciętych, to tak jakby z powierzchni miasta zniknął las większy od Parku Szczytnickiego.

Urzędnicy przygotują odpowiedź na list złożony przez mieszkańców. Opiszą powody wycięcia drzew i poinformują jaka roślinność i gdzie została w ostatnich latach nasadzona.

Sylwia Gazda