• Wersja do druku
  • -AA+A

Wkrótce protezy…

18:07, 02.02.2012
Wkrótce protezy… Rehabilitację Ewy - dziewczynki, która miesiąc temu uległa tragicznemu wypadkowi, wpadła pod pociąg i straciła obie nogi - śledzimy cały czas, pośrednicząc w pomocy dla niej.

Rehabilitację Ewy - dziewczynki, która miesiąc temu uległa tragicznemu wypadkowi, wpadła pod pociąg i straciła obie nogi - śledzimy cały czas, pośrednicząc w pomocy dla niej.

Mamy dobre informacje - dziewczynka jest coraz bliżej chwili, w której będzie mogła chodzić. Fundacja zebrała już 100 tys. zł. To jeszcze za mało na nowoczesne protezy, ale rodzina i sama Ewa dziękują za każde wsparcie. Lekarze, przedstawiciele firm ortopedycznych głowią się jak dobrać pierwsze protezy, by najlepiej przygotowały Ewę do nauki chodzenia. Zanim to jednak nastąpi nogi dziewczynki muszą się wygoić.

Nogi się goją, nie tak jak byśmy chcieli, są pewne kłopoty, ale Ewa nie leży bezczynnie, pilnie ćwiczy, rehabilituje - mówi prof. Szymon Dragan. W ćwiczeniach pomaga Ewie mama, która codziennie przyjeżdża z Bierutowa do szpitala we Wrocławiu.

Myślimy, że za dwa tygodnie będzie można wziąć miarę i przystąpić do wykonywania protezy - mówi Rafał Wielowski. Nowoczesne protezy nóg ze stawami kolanowymi będą kosztowały około 300 tys. zł. Pieniądze zbierają m.in. dzieci z gimnazjum w Bierutowie, do którego chodzi Ewa. Podczas wywiadówki sprzedały rodzicom ciasta za ponad 2 tys. zł.

Tomasz Kuligowski, który jako pierwszy udzielał Ewie ratunku po wypadku na torach, nie tylko jest studentem fizjoterapii, gra też w zespole młodzieżowym i także chce pomóc dziewczynce. Koncert na rzecz Ewy 9 marca zorganizuje Dolnośląska Szkoła Wyższa we Wrocławiu.

Wszystkie pieniądze - także te z odpisu 1 procenta podatku - trafią na konto Dolnośląskiej Fundacji Rozwoju Ochrony Zdrowia z dopiskiem „KIERYCZKA”.

Urszula Bąk