Podczas ewakuacji wszystkim pacjentom towarzyszyli lekarze i pielęgniarki. Jak mówi doktor Ryszard Herbeć, w szpitalu wielokrotnie odbywały się ćwiczenia przygotowujące do ewentualnej ewakuacji, ale to, co działo się w rzeczywistości, pozostanie w pamięci do końca życia.
Na prośbę TVP Wrocław Prokuratura Rejonowa Wrocław-Psie Pole wyraziła zgodę na ujawnienie wizerunku sprawcy fałszywego alarmu. Paweł Mikołajczak jest bezrobotny. Podczas przesłuchania przyznał, że 28 stycznia pil alkohol. Potem jeździł tramwajem po mieście. O godzinie 16:15 z budki telefonicznej zadzwonił na bezpłatny numer 112 i poinformował o podłożeniu bomby w szpitalu. Twierdził, że był to żart. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów po 28 godzinach. Za narażenie ludzi na utratę zdrowia i życia grozi mu kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
Dorota Kaczor