Intelligent Speed Assistant, czyli ISA, to system, w który od połowy 2024 roku nowe samochody w UE muszą być wyposażone. System rozpoznaje ograniczenia na podstawie kamer i danych nawigacyjnych, a gdy jedziemy za szybko, ostrzega. Tyle że ISA potrafi się mylić: źle odczyta znak, nie „zobaczy” tymczasowego ograniczenia albo trzyma limit sprzed kilku kilometrów. I wtedy pada pytanie: skoro system zawiódł, to kto odpowiada?