20.02.2014, 22:00

 
 
 
...
 
 
zamknij [x]

Wiadomość została wysłana.

 
  • *
  • *
  •  
  • Pola oznaczone * są wymagane.
Masz kłopoty z odtwarzaniem?
Pomoc

Na ulicach Kijowa dziś znów polała się krew , najnowsze doniesienia mówią o nawet 100 ofiarach. Unia Europejska zdecydowała o wprowadzeniu sankcji a -rozmowy ministrów spraw zagranicznych Polski , Francji i Niemiec z Wiktorem Janukowyczem i liderami opozycji cały czas trwają - dotyczą przyspieszonych wyborów rządu tymczasowego i zmiany konstytucji . Do Polski docierają kolejni ranni i poszkodowani w starciach , choć nie jest to proste bo ruch na przejściach granicznych polsko- ukraińskich co jakiś czas jest blokowany. Coraz ostrzejsze reakcje polityków, coraz mocniejsze tytuły prasowe. Ale nie ma cienia wątpliwości, że to w Internecie jest najwięcej emocji . To przez sieć właśnie protestujący publikują najdramatyczniejsze zdjęcia i apele , które – dziś to już pewne - obiegły cały świat. Dramatyczne wydarzenia na Ukrainie już mają wpływ na gospodarkę i to nie tylko ukraińską również tą polską . Część polskich firm wstrzymała bowiem eksport swoich towarów, inne zamknęły swoje placówki. Eksperci mówią wprost: im dłużej u naszych wschodnich sąsiadów będzie niespokojnie tym większe straty polskich przedsiębiorców.