• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

kraj

Dzieci i młodzież wrócą do szkół? Będą nowe wytyczne epidemiologiczne!

14:34, 28.07.2020
  acm;   PAP
Dzieci i młodzież wrócą do szkół? Będą nowe wytyczne epidemiologiczne!

Nowe wytyczne będą obowiązywały od 1 września 2020 r.
Nowe wytyczne będą obowiązywały od 1 września 2020 r.

Podziel się:   Więcej
– przekazał resort edukacji.
Ponadto minister edukacji narodowej we współpracy z głównym inspektorem sanitarnym przygotowuje wytyczne epidemiologiczne dla szkół podstawowych i ponadpodstawowych, które będą obowiązywały od 1 września 2020 r. Zalecenia będą miały zastosowanie do organizacji pracy szkoły dla dzieci i młodzieży w systemie stacjonarnym
- Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami premiera i ministra edukacji narodowej przygotowujemy się do normalnej, stacjonarnej pracy szkół i placówek oświatowych od września. Stworzymy również przepisy, które zagwarantują bezpieczeństwo uczniów po powrocie do szkół. Gdyby pojawiło się ognisko epidemii czy realne zagrożenie dla zdrowia, czy życia uczniów oraz nauczycieli, dyrektor szkoły, po uzyskaniu zgody powiatowego inspektora sanitarnego, będzie mógł szybko zareagować. W tej chwili pracujemy nad odpowiednimi regulacjami prawnymi w tym zakresie – czytamy w komentarzu MEN dla PAP do wypowiedzi wiceministra zdrowia Waldemara Kraski.

- Wszyscy zgodzimy się z tym, że nawet najlepsze i najnowocześniejsze technologie nie zastąpią bezpośredniego kontaktu i nie stworzą przestrzeni do nawiązywania relacji oraz budowania więzi, które powstają w szkolnych murach – zaznaczono.
– powiedział Mateusz Morawiecki.
Chcemy, żeby, w zależności od tego oczywiście, czy nie będzie jakiś bardzo niespodziewanych wydarzeń, ale takich dzisiaj nie oczekujemy, żeby od 1 września dzieci i młodzież normalnie wróciły do szkół, od 1 października młodzi ludzie, żeby wrócili na uczelnie
Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska w poniedziałek w Programie Trzecim Polskiego Radia pytany był m.in. o epidemię i powrót 1 września uczniów do szkół. Powiedział, że wszystko będzie zależało od sytuacji epidemiologicznej pod koniec sierpnia.

- Czy dzieci wrócą do szkół, myślę, że będzie podjęta decyzja na tydzień, dwa przed rozpoczęciem roku szkolnego. Trudno mi w tej chwili powiedzieć, czy młodzież wróci do szkół. Chciałbym, żeby tak się stało, ale czy tak będzie, zobaczymy – dodał wiceszef MZ.

W związku z epidemią od 12 marca w szkołach i w przedszkolach zostały zawieszone zajęcia stacjonarne. Od 25 marca wprowadzono obowiązkowe kształcenie na odległość i w takim trybie szkoły pracowały do końca zajęć dydaktycznych, czyli do 26 czerwca.

Od początku maja zaczęto stopniowo wznawiać działalność przedszkoli, następnie umożliwiono udział w zajęciach opiekuńczych uczniom klas I-III szkół podstawowych, potem wprowadzono konsultacje dla uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Zaczęto też przywracać zajęcia praktyczne w szkolnictwie zawodowym. Przesunięto również egzaminy zewnętrzne. Egzamin ósmoklasisty, który powinien być przeprowadzony w kwietniu, odbył się w połowie czerwca. Matury zamiast w maju były w czerwcu.

Odmrażanie oświaty – m.in. uruchomienie przedszkoli i zajęć opiekuńcze dla uczniów klas I-III i przeprowadzenie egzaminów zewnętrznych – odbywało się w reżimie sanitarnym według wytycznych przygotowanych przez MEN wraz z Ministerstwem Zdrowia i głównym inspektorem sanitarnym.

W przeddzień zakończenia roku szkolnego premier Mateusz Morawiecki, pytany o organizację roku szkolnego 2020/2021, odpowiedział, że rząd chce, aby uczniowie od 1 września wrócili do szkół.
- powiedział wiceszef MZ.
Wiemy, że sytuacja dotycząca epidemii jest zróżnicowana. Dlatego te decyzje - w mojej ocenie - warto, by były podejmowane indywidualnie
Szef rządu wyraził przekonanie, że czas wakacji „dyrekcje, organy prowadzące i organy stanowiące odpowiednie regulacje wykorzystają do tego, żeby przygotować się we właściwy sposób od strony operacyjnej”.

Z kolei wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński stwierdził we wtorek, że decyzja o ewentualnym zamknięciu placówki w związku z sytuacją epidemiologiczną będzie spoczywała na dyrektorach.

- Nam zależy na tym, by tam gdzie to będzie możliwe, dzieci poszły do szkół. Ale sytuacja epidemiologiczna zmienia się w sposób dynamiczny i trudny do przewidzenia. Naszym celem jest, by być gotowym na wypadek pesymistyczny, czyli sytuacji, w której nie ma możliwości, żeby dzieci poszły do szkoły. To jest oczywiście wariant, którego chcielibyśmy uniknąć, ale musimy być na niego gotowi – podkreślił wiceszef resortu.

Jak dodał, do dyspozycji dyrektorów będzie lokalny inspektor sanitarny, który będzie ich wspierał i informował, jakie są przesłanki do podejmowania konkretnych decyzji.
Odnosząc się do stwierdzenia, że jest to próba przerzucenia odpowiedzialności na dyrektorów szkół bez przekazania im pieniędzy na doprowadzenie dobrej jakości internetu czy zapewnienie hybrydowej edukacji, Janusz Cieszyński zauważył, że w ostatnich miesiącach Ministerstwo Cyfryzacji przeznaczyło setki milionów złotych na zakup komputerów dla szkół.

- Nigdy wcześniej polskie szkoły nie dostały tyle, jeśli chodzi o dostęp do bezpłatnego internetu i wyposażenie w sprzęt komputerowy – wskazał wiceminister.

- Jeśli chodzi o organizację zajęć po 1 września, na pewno będziemy w lepszej sytuacji niż kilka miesięcy temu - dodał.

Na pytanie, czy oddanie dyrektorom szkół decyzji o ewentualnym zamknięciu placówek jest wstępem do regionalizacji polityki sanitarnej, np. zamykania jednego województwa, miasta czy gminy, Janusz Cieszyński wskazał, że resort od początku jest na to gotowy, natomiast do tej pory nie było w Polsce takiej skali epidemii, żeby wprowadzać tak daleko idące decyzje.
źródło: PAP