• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Gdańsk

„So we Love Werka” - rowerem po pomoc

18:12, 23.07.2021
„So we Love Werka” - rowerem po pomoc Tata z dwojgiem dzieci przejechali wzdłuż polskiego wybrzeża, na rowerach 460 kilometrów. A wszystko dla najmłodszej pociechy, która przebywa na turnusie rehabilitacyjnym we Władysławowie. Czteroletnia Weronika urodziła się z zespołem Downa i wadą serca. Rodzina rozpoczęła walkę o jej życie i chce udowodnić innym, że Zespół Downa to nie wyrok. Ich codzienne życie i etapy podróży można śledzić w mediach społecznościowych pod nazwą „So we Love Werka”.

Tata z dwojgiem dzieci przejechali wzdłuż polskiego wybrzeża, na rowerach 460 kilometrów. A wszystko dla najmłodszej pociechy, która przebywa na turnusie rehabilitacyjnym we Władysławowie. Czteroletnia Weronika urodziła się z zespołem Downa i wadą serca. Rodzina rozpoczęła walkę o jej życie i chce udowodnić innym, że Zespół Downa to nie wyrok. Ich codzienne życie i etapy podróży można śledzić w mediach społecznościowych pod nazwą „So we Love Werka”.

„So we Love Werka” - rowerem po pomoc
„So we Love Werka” - rowerem po pomoc

Podziel się:   Więcej
Wyruszyli ze Świnoujścia na wschód, szlakiem latarni morskich. Pan Maciej Komorowski, wraz z trzynastoletnim synem Karolem i jedenastoletnią córką Mają przejechali na rowerach 460 kilometrów. Gdańsk był ważnym punktem wycieczki. To właśnie w Szpitalu św. Wojciecha na gdańskiej Zaspie trzy lata temu uratowane zostało życie najmłodszej córki Weroniki. Operacji podjął się doktor Ireneusz Haponiuk. Obecnie dziewczynka ma już cztery lata. Po to, by oswajać innych z zespołem Downa rodzina Państwa Komorowskich założyła w mediach społecznościowych profil o nazwie „So we Love Werka”. Pokazują na nim, jak wygląda ich codzienne życie. Rodzina chce udowodnić, że pojawienie się dziecka z niepełnosprawnością wcale nie musi oznaczać wycofania się z życia społecznego. Przedostatnim punktem wyprawy była wizyta w szpitalu na gdańskiej Zaspie i spotkanie z doktorem, który operował Weronikę. Dalszy kierunek - Władysławowo.
 
 
 
...