• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Sulmierzyce

Burmistrz donosi na strażaków za nieprzepisową akcję

20:50, 13.08.2020
  Jacek Piechota/ Marcin Wróblewski;
Burmistrz donosi na strażaków za nieprzepisową akcję

Burmistrz donosi na strażaków za nieprzepisową akcję (fot. Shutterstock, zdj. ilustracyjne)
Burmistrz donosi na strażaków za nieprzepisową akcję (fot. Shutterstock, zdj. ilustracyjne)

Podziel się:   Więcej
Paliło się zboże, dokładnie pszenica. Ewidentne podpalenie, chociaż nikt nikogo nie widział
Kilkudziesięciu strażaków i siedem wozów – takie siły ratowały dobytek jednego z gospodarzy w Chwaliszewie.
 
 
 
...
 
Strażacy je uratowali. Płomień był już tak duży, że nie dało się go ugasić ręcznie
– mówi jeden ze świadków.

Niewiele brakowało, by ogień strawił całe gospodarstwo.
Skoro mam taką wiedzę, to będę musiał złożyć na policji zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Taki jest mój obowiązek. Co z tym dalej będzie to rozstrzygną funkcjonariusze
– dodaje świadek.

Strażakom udało się ugasić pożar, jednak teraz mają z tego powodu kłopoty. Jednostka OSP Sulmierzyce nie mogła wyjechać do akcji, ponieważ wszyscy kierowcy byli nieosiągalni. Pomógł postronny mieszkaniec sąsiedniej gminy, który posiada prawo jazdy na ciężarówki, ale nie miał uprawnień do kierowania pojazdami uprzywilejowanymi.

Gdy już po akcji dowiedział się o tym burmistrz Sulmierzyc Dariusz Dębicki, postanowił zainterweniować.
Dzięki temu rolnik miał zaledwie kilka balotów straty, a nie spaliło mu się całe gospodarstwo. Ogień podszedł już pod same zabudowania
– napisał w oświadczeniu burmistrz (pisownia oryginalna).

Strażacy są w szoku. Nie spodziewali się donosu na policję. Jak podkreślają, przy gaszeniu pożaru liczy się każda minuta
Pozostawiam to wszystko strażakom jeszcze raz do przemyślenia. Nie jestem osobą kompetentną, która by mogła karać strażaków za to, że tak zrobili. To jest ich decyzja i muszą być świadomi, [że następnym razem] mogą odpowiedzieć bardzo poważnie
– mówi jeden ze strażaków.

Burmistrz, po interwencji naszego dziennikarza, wycofał oskarżenia.
– stwierdził Dariusz Dębicki.

Według strażaków spór o tę interwencję, to tylko część stałego konfliktu z burmistrzem, toczącego się m.in. o zakup nowego wozu bojowego.