• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Wielkopolska

Rodzina nękana przez windykatora po interwencji Teleskopu otrzymała pomoc

21:27, 21.01.2021
  Redakcja Teleskopu;
Rodzina nękana przez windykatora po interwencji Teleskopu otrzymała pomoc

Rodzina nękana przez windykatora po interwencji Teleskopu otrzymała pomoc
Rodzina nękana przez windykatora po interwencji Teleskopu otrzymała pomoc

Powiązane artykuły


Podziel się:   Więcej
Zjawił się pan Wiesław W., który powiedział mi, że Piotr – mój teść – jest mu winien 120 tys. i że on jest teraz chory i oczekuje, że ja mu te pieniądze oddam
Najpierw pobicie, później podpalenie samochodu i spalenie towaru na placu przed tartakiem. Kilka miesięcy temu doszczętnie spłonęła firma w Mosinie.
 
 
 
...
 
Policja informuje, że wzięła się porządnie do pracy. Nastąpiła też zmiana prokuratury – już nie jest to prokuratura w Śremie, a Prokuratura Okręgowa w Poznaniu. Sprawą zajęła się nowa pani prokurator. Po emisji materiału [po kilku dniach] na biurku policjanta prowadzącego były już nowe wytyczne, od nowej pani prokurator
– mówi Marcin Solecki, poszkodowany.

Rodzina czuła się bezsilna. Żadna z wyżej wymienionych spraw nie znalazły finału w sądzie – zostały umorzone lub do tego zmierzały.

Po emisji materiału w Teleskopie, wiele się jednak zmieniło.

Przyjeżdżał, groził, przeskakiwał przez płot, rzucał kamieniami. To były groźby typu: „i tak postawię na swoim”. Nie było żadnej rozmowy z tym panem ani możliwości spłacenia długu. Była tylko chęć przejęcia za niewielkie pieniądze mieszkania
– mówi Solecki.

Nasza redakcja dotarła do innych poszkodowanych, którzy mieli do czynienia z pseudowindykatorem.

Z uwagi na dobro śledztwa i na to, że postępowanie jest w toku nie mogę potwierdzić, czy występuje tam ta osoba. Wyjaśniamy wszelkie okoliczności towarzyszące tym zdarzeniom, w tym również udział w nich innych osób
– mówi jedna z poszkodowanych osób, która ze strachu przed mężczyzną nie zgodziła się na ujawnienie swoich danych.

Przez ponad dwa tygodnie próbowaliśmy ustalić co do tej pory w sprawie zrobili śledczy. Policja odesłała nas do prokuratury nie udzielając komentarza. Pod wielu dniach oczekiwania rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu udzielił odpowiedzi na pytanie, dlaczego sprawy pobić, podpaleń i gróźb do tej pory nie zostały połączone w jedną, a domniemany sprawca nie został postawiony w stan oskarżenia.

– mówi Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Prokuratura prosi wszystkich poszkodowanych w podobnych sprawach, w których pojawia się postać windykatora, o zgłaszanie się bezpośrednio do Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.