• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Zakupy „pierwszej potrzeby” w markecie budowlanym. Wiele osób nadal ignoruje nakaz „zostań w domu”

18:28, 26.03.2020
  Marcin Wróblewski, Natalia Jankowska;
Zakupy „pierwszej potrzeby” w markecie budowlanym. Wiele osób nadal ignoruje nakaz „zostań w domu”

Zakupy „pierwszej potrzeby” w markecie budowlanym. Wiele osób nadal ignoruje nakaz „zostań w domu”  (fot. Shutterstock/Dune suru)
Zakupy „pierwszej potrzeby” w markecie budowlanym. Wiele osób nadal ignoruje nakaz „zostań w domu” (fot. Shutterstock/Dune suru)

Podziel się:   Więcej
Możliwe, że te sklepy niedługo pozamykają no to przynajmniej nie będę się nudził, w garażu będę coś dłubał
Prośba prezydenta Andrzeja Dudy, by w jak największym stopniu ograniczyć swoją aktywność, nie do wszystkich trafiła.
 
 
 
...
 
Zalecenie, które mówi, że jednak powinniśmy pozostawać w domu jest bardzo zasadne i tego powinniśmy się trzymać. Wszelkie wybiegi, szukanie różnych kruczków, żeby to ominąć one do niczego nie prowadzą, a mogą sprowadzić problem
- stwierdził mężczyzna robiący zakupy w markecie budowlanym.

Właśnie między innymi przed takimi zachowaniami miało chronić wprowadzone kilka dni temu przez rząd ograniczenie w przemieszczaniu się. Markety budowlane nie zostały zamknięte, bo wiele firm z tej branży musi się w nich zaopatrywać. To nie oznacza jednak, że muszą wszyscy.
- mówi Andrzej Trybusz, wojewódzki inspektor sanitarny.

Szczególnie, że statystyki Ministerstwa Zdrowia są coraz tragiczniejsze. Koronawirus - wzbiera na sile i zabija.

O zasadach bezpieczeństwa nie ma mowy również w firmie Amazon, gdzie kilka tysięcy osób pracuje na halach. Firma jednak nie zamierza robić przerwy w pracy i odpowiada groźbą na sugestie związków zawodowych, które domagają się zamknięcia polskich magazynów firmy. „Jakakolwiek sugestia, aby celowo narażać zdrowie i bezpieczeństwo innych jest nieakceptowalna. Natychmiast poinformowaliśmy służby i podejmiemy wszystkie konieczne działania przeciwko takiej postawie. Przywiązujemy najwyższą wagę do zdrowia naszych pracowników istotne jest, aby pozostali w domu, jeśli chorują lub któraś z osób w ich domu dostała gorączki w przeciągu ostatnich dwudziestu czterech godzin” - czytamy w oświadczeniu firmy.

Do tej pory z powodu epidemii koronawirusa i obaw pracowników zamknięto między innymi zakłady produkcyjne Volkswagena. Od pierwszego kwietnia pracę przerwie też fabryka Amiki we Wronkach. Amazon takich planów nie ma.