• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Mankamenty komunikacji publicznej na Dolnym Śląsku – NIK prezentuje raport

12:34, 07.07.2020
  ŁUKOWS;   PAP
Mankamenty komunikacji publicznej na Dolnym Śląsku – NIK prezentuje raport

Kontrola transportu publicznego w czterech największych dolnośląskich miastach objęła okres od 2016 r. do końca pierwszego półrocza 2019 r. W opublikowanym dziś komunikacie NIK podkreślono, że Wrocław, Wałbrzych, Legnica i Jelenia Góra zapewniły funkcjonowanie i rozwój transportu publicznego, ale ich działania w tym zakresie nie zawsze przebiegały prawidłowo.

Jak podano, w latach 2016 - 2018 na finansowanie komunikacji miejskiej w tych czterech dolnośląskich miastach wydatkowano łącznie 1,4 mld zł. Najwięcej wydano we Wrocławiu: 370,3 mln zł w 2016 r., 358,6 mln w 2017 i 390,6 mln w 2018, najmniej zaś w Legnicy – odpowiednio: 25,4 mln, 26,4 mln i 26,2 mln. W przeliczeniu na mieszkańca w 2018 najwięcej, bo 610 zł wydatkowano we Wrocławiu. W Jeleniej Górze było to 364 zł, w Legnicy - 262 zł i 242 zł w Wałbrzychu.

Na największe mankamenty związane z finansowaniem i funkcjonowaniem komunikacji publicznej NIK wskazała we Wrocławiu.

Według kontrolerów zbyt niski poziom finansowania doprowadził wrocławskie MPK do trudnej sytuacji finansowej. „Z roku na rok pogarszał się wynik finansowy Spółki (...) Na koniec 2018 r. osiągnięto stan, w którym udział majątku MPK objęty zastawem i hipoteką wynosił ponad 82 proc. i był ponad dwukrotnie wyższy od stanu na koniec 2016 r. Kondycja MPK przełożyła się na niskie wykonanie założeń i planów inwestycyjnych Spółki, co skutkowało m.in. realizacją przewozów komunikacji miejskiej w części wyeksploatowanym taborem, którego wiek sięgał 18 lat w przypadku autobusów i 44 lat w przypadku tramwajów” - podała NIK w komunikacie.
(fot. arch. TVP3 Wrocław)
W raporcie NIK wskazano, że na remont torowisk w latach 2016 - 2019 z budżetu Wrocławia przeznaczono łącznie 29,9 mln zł, tj. prawie 46 proc. wartości zidentyfikowanych w tym okresie potrzeb remontowych. NIK zwróciła uwagę, że utrzymanie finansowania remontów torowisk na poziomie z lat 2016 - 2019 (czyli średnio 7,7 mln zł rocznie) w świetle potrzeb remontowych oszacowanych na 360 mln zł, pozwoli na doprowadzenie do dobrego stanu technicznego torowisk tramwajowych we Wrocławiu nie wcześniej niż za 46 lat.

Jak podała NIK, nieprawidłowość w zakresie finansowania komunikacji miejskiej stwierdzono także w Jeleniej Górze i Wałbrzychu. „W Jeleniej Górze w rozliczeniu rekompensaty za lata 2016 - 2017 oraz kalkulacji jej wysokości na 2019 r. nie uwzględniono rozsądnego zysku, co było niezgodne z zasadami określonymi w rozporządzeniu (...) Parlamentu Europejskiego i Rady oraz postanowieniami zawartej umowy transportowej” - podano.

W przypadku Wałbrzycha zaś NIK zwróciła uwagę, że wskutek niedokonania przez zarząd dróg waloryzacji stawki rozliczeniowej za 2017 r. oraz przyjęcia nierzetelnych rozliczeń przewoźnika, należne mu wynagrodzenie za przewozy komunikacji miejskiej wypłacone zostało w kwocie zawyżonej w sumie o 884,7 tys. zł.

„Jedynie w Legnicy w pełni prawidłowo dokonano obliczenia i wypłaty wynagrodzenia należnego operatorowi komunikacji miejskiej z tytułu realizacji umowy transportowej” - podano.
(fot. arch. TVP3 Wrocław)
Podkreślono przy tym, że wysokość wynagrodzenia wypłaconego operatorom w Legnicy i Jeleniej Górze pozwoliła na sfinansowanie poniesionych przez nich kosztów oraz na utrzymanie i rozwój usług publicznego transportu zbiorowego o odpowiednio wysokiej jakości. „Zapewniała również skuteczny system zarządzania i stabilność finansową ich realizacji. Miało to przełożenie m.in. na w większości dodatnie wyniki finansowe osiągane przez miejskie przedsiębiorstwa komunikacyjne w tych miastach” - wskazano.

Kontrolerzy przyjrzeli się również stanowi taboru w czterech miastach w latach 2016 – 2019. Jak podano, Wrocław, Legnica i Jelenia Góra w latach objętych kontrolą nabyły 142 autobusy i 56 tramwajów (we Wrocławiu) – przeznaczono na ten cel w sumie blisko 480 mln zł.

W wyniku częściowej wymiany taboru został on unowocześniony, przez co podwyższył się również standard jego wyposażania. Jak zaznaczono, najnowszy tabor użytkowano w Wałbrzychu, gdzie średni wiek pojazdów w 2019 r. wynosił sześć lat.

„We Wrocławiu pomimo wycofania z eksploatacji najstarszych środków transportu i zasilenia floty 66 autobusami, średni ich wiek nie uległ zasadniczej zmianie i wynosił blisko 10 lat. Pomimo zakupu 56 nowych tramwajów, ich średni wiek wynosił aż 24 lata, a najstarszy użytkowany tramwaj został wyprodukowany w 1975 r.” - podała NIK.
W ogólnych wnioskach raport NIK wskazał, że kontrolowane miasta zaplanowały i podjęły szereg przedsięwzięć, które przyczyniły się do zrównoważenia rozwoju transportu publicznego, a w szczególności do poprawy warunków korzystania z komunikacji miejskiej.

Jednak, jak zaznaczono, efekty realizacji tych przedsięwzięć nie we wszystkich przypadkach odpowiadały przyjętym założeniom rozwojowym i nie zawsze były właściwie monitorowane.

„Jedynie w Legnicy wyniki prowadzonego przez organizatora monitoringu wykazały, że ich realizacja doprowadziła do osiągnięcia założonego w planie transportowym wzrostu poziomu udziału komunikacji miejskiej w ogólnej liczbie podróży” - podano.

NIK wskazała, że we Wrocławiu, pomimo przyjętych w polityce transportowej założeń, udział osób podróżujących transportem zbiorowym zmniejszył się. W Wałbrzychu i Jeleniej Górze kwestia ta nie była monitorowana – przyznano.

W raporcie podkreślano też, że kontrolowane miasta prawidłowo i efektywnie zrealizowały inwestycje dotyczące publicznego transportu zbiorowego, pomimo stwierdzonych w trakcie kontroli NIK nielicznych przypadków udzielenia zamówień z naruszeniem Prawa zamówień publicznych.
źródło: PAP