Wydawałoby się, że jeszcze niedawno był wśród nas, ale od śmierci księdza Jana Kaczkowskiego w marcu minęło dziesięć lat. Wciąż żywa pozostaje pamięć o nim, o jego pomocy chorym i odrzuconym, a także o osobistej walce z nieuleczalną chorobą. Najlepszym tego przykładem jest najnowszy film dokumentalny „Dzień dziecka księdza Jana Kaczkowskiego” Artura Wierzbickiego, który właśnie wszedł do kin. W wywiadzie reżyser opowiedział o postaci duchownego i mało znanych faktach z jego życia.