W „Sanatorium miłości” spędził zaledwie dwa dni. Po nagłym zasłabnięciu Wiesław z Wrocławia musiał opuścić program. Dziś przyznaje, że nadal z tego powodu ma poczucie niedosytu, ale los przygotował dla niego niespodziankę. – Poznałem fantastyczną kobietę. Jest moją wielką miłością – wyznaje. W rozmowie z TVP.pl opowiada o zdrowiu, kulisach swojego odejścia, relacji z Teresą z Tarnobrzega i wzruszającym geście Marty Manowskiej.