Po śmierci ukochanej żony świat Zbigniewa z ósmego sezonu „Sanatorium miłości” zatrzymał się. Przez trzy lata nie potrafił odnaleźć sensu życia i, jak sam przyznaje, tylko patrzył w sufit, próbując oswoić samotność po stracie kobiety, z którą przeżył 43 lata. Nie przypuszczał jednak, że program odmieni jego życie i sprawi, że znów zacznie myśleć o miłości. W szczerej rozmowie z TVP.pl Zbigniew z Pilicy opowiada o bolesnym pożegnaniu z żoną, relacji z Teresą, Barbarą i o tym, dlaczego nie chce być już sam. Ostatni odcinek „Sanatorium miłości” w niedzielę o godz. 21:25 w TVP1 oraz w TVP VOD.