Lilla została królową finałowego balu 8. sezonu „Sanatorium miłości”, a Henryk R. odebrał tytuł króla. Jej wybór wzruszył uczestników do łez, bo kuracjusze docenili jej dobroć, wrażliwość i siłę po trudnych doświadczeniach. On z kolei triumfował po sezonie pełnym emocji, komplementów i relacji z Emilią, która w finale żartowała, że może zostać „kochanicą króla”.