Przez lata miliony widzów z zapartym tchem czekały, aż prowadzący odsłoni parawan i pokaże, kogo wybrał uczestnik „Randki w ciemno”. Wydawało się, że o wszystkim decydują spontaniczne pytania, błyskotliwe odpowiedzi i rodząca się przed kamerami sympatia. Po latach Jacek Kawalec ujawnił jednak, jak naprawdę powstawał kultowy hit TVP. Za kulisami nic nie wyglądało tak niewinnie, jak mogło się wydawać.