Mariusz z Małopolski żyje na pełnych obrotach: gospodarstwo, praca zawodowa i straż pożarna wypełniają mu codzienność od lat. Do programu „Rolnik szuka żony” zgłosił się pod wpływem impulsu, ale w uczuciach nie szuka przypadku – liczy się dla niego szczerość, zrozumienie i prawdziwa relacja.