Szósty odcinek „Sanatorium miłości” przyniósł kumulację emocji, które od kilku dni narastały między kuracjuszami. Szczere rozmowy o bliskości i potrzebach szybko przerodziły się w konfrontacje, a relacje zaczęły się komplikować. Najwięcej działo się wokół Henryka, który – lawirując między kilkoma kobietami – wzbudził nie tylko zainteresowanie, ale i rosnącą frustrację. Punktem zwrotnym okazał się jednak wyjazd pod namioty – dla wielu uczestników był prawdziwym testem charakteru.